Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Skarpety

poniedziałek, 26 października 2009 16:57 Skocz do komentarzy

Tematowi skarpet Antonina poświęciła ostatnio kilka wpisów.

Ja także uległam szaleństwu skarpetowemu, chociaż nieco przez przypadek.

Trafiłam na wyprzedaż w środku lipca i kupiłam włóczkę na skarpetki przecenioną z dziesięciu na dwa dolary za 100 gramowy motek. Kolory takie sobie (ten turkusowy wyjątkowo mi się  nie podoba), ale za taką cenę nie ma co kręcić nosem.



Na zdj.: Moje pierwsze skarpetki zrobione na drutach.


Skarpetki robiłam głównie na placach zabaw, kiedy pozwalała na to pogoda, więc zanim je skończyłam minęło półtora miesiąca.
Zapał miałam średni - nie robiłam jeszcze skarpetek i chciałam zobaczyć co mi z tego wyjdzie. A co wyszło, to widać.



Na zdj.: Skarpetki z melanżowej włóczki.


Wzór to jeden z prostszych  modeli Dropsa - szukałam według grubości włóczki, żeby dopasować ilość oczek. Zaczynałam robić od góry z 72 oczek na dwóch drutach 2 mm z żyłkł - obyło się bez prucia.



Na zdj.: Spód skarpet.


Trochę było kombinacji, kiedy zaczynałam drugą skarpetkę, ponieważ zależało mi, żeby na obu paski układały się tak samo - dwa czy trzy podejścia i udało się. 
Skarpetki są zrobione podwójnym ściągaczem (2 oczka prawe, 2 oczka lewe), jedynie pięta i "podeszwa" są zrobione zwykłym dżersejem.



Na zdj.: Zdjęcie skarpetk autorsta mojego męża..


Włóczka to Sockotta Sock Yarn z Plymouth Yarn (379 m/100gr). Skład: 45% bawełna, 40% wełna, 15% nylon.
Zużyłam 80 gram na niezbyt wysokie skarpetki, ale ja mam sporą stopę zakończoną długimi paluchami.



Na zdj.: Skarpetki z melanżowej włóczki.


Udało mi się namówić męża do zrobienia kilku zdjęć. Zazwyczaj kręci strasznie nosem w takich sytuacjach, ale chyba ładna, słoneczna pogoda dobrze na Niego wpłynęła i dał się uprosić i nawet się postarał, żeby zdjęcia były jak trzeba. Dwa pierwsze zdjęcia sama zrobiłam, trzy kolejne są autorstwa męża.

Na wspomnianej wyprzedaży kupiłam jeszcze jedną włóczkę, ale coś mi się wydaje, że trochę poleżakuje w motku zanim zostanie przerobiona na skarpetki.

Komentarze do wpisu

Skocz do komentarzy
  • dodano: 02 grudnia 2009 17:14

    Robaczku - dziękuję!

    autor: Motylek

  • dodano: 02 grudnia 2009 10:16

    Piękne te skarpetki!

    autor: robaczek15

    blog: welniaczki.blox.pl

  • dodano: 28 października 2009 20:58

    Fala - ja sobie nawet zeszycik założyłam, gdzie wpisuję co bym chciała zrobić... Chyba muszę sprawić sobie nieco grubszy...
    Ja tam lubię symetrię - taka już jestem.

    Motylek

    autor (Login WP): mount.hood

    blog: mounthood.bloog.pl

  • dodano: 28 października 2009 20:53

    Skarpet nigdy nie robiłam i przy moim tempie drutowania w stosunku do tempa projektów jakie mi się w głowie klują, może zrobię takowe za lat dziesięć. Ale widziałam kiedyś w katalogu parę skarpet w taki sam wzrór, lecz specjalnie różniące się kolorami. Pracy tyle samo co przy "zegraniu" kolorów, ale efekt bardzo ciekawy.

    autor: Fala

  • dodano: 28 października 2009 18:03

    Iwona - a to ciekawe, ja tylko nie lubię jak mi się zsuwają z łydek.

    Motylek

    autor (Login WP): mount.hood

    blog: mounthood.bloog.pl

  • dodano: 28 października 2009 17:59

    Skarpetki fajowe, ale ja bym sie w takich wsciekla- musze zawsze bawelniane, inne mnie wykanczaja :)

    autor: iwona

  • dodano: 27 października 2009 16:44

    Urszula - ja robiłam tak, że najpierw ujmowałam a potem dodawałam aż wyszedł taki klin, czy kapturek - jak kto woli. Ale nie jestem do końca zadowolona z tego jak wyszedł bok, więc następne skarpetki będę robić inną techniką.

    Motylek

    autor (Login WP): mount.hood

    blog: mounthood.bloog.pl

  • dodano: 27 października 2009 16:39

    Antonina - dziękuję. Ja też bałam się, że jedna skarpetka wyjdzie mi szersza od drugiej, tym bardziej, że pierwszą robiłam bardzo ciasno - i musiałam o tym pamiętać robięc drugą, ale jakimś cudem wyszły takie same. Paski to także punkty orientacyjne oddzielające poszczególne etapy robótki - dodatkowy powód, żeby się zgadzały na obu skarpetkach.

    Truscaveczka - Dzięki. Oczywiście, że tak - bardzo mi miło!

    autor (Login WP): mount.hood

  • dodano: 27 października 2009 16:39

    No jesteś wielka,zrobić takie zoki,tu mam pytanie,ja robie wg opisu Hady,nawt na 40 o.rozmiar małoistotny,komuś będzie,zgubiłam sie lub nie rozumiem ile potem nabrać z piety tych oczek aby zrobic ten klin? i w tym miejscu stoje.

    autor: urszula97

    blog: Niesfornedruty

  • dodano: 27 października 2009 10:07

    Fantastyczne :) Czy mogę dorzucić je do skarpetkowej zabawy na moim blogu? :)
    http://truscaveczka.blogspot.com/

    autor: Truscaveczka

  • dodano: 26 października 2009 21:13

    Całkiem ładne i udane skarpetki. Gratulacje. No i świetnie "zgrały się" paski na obu. Co nie jest łatwe, kiedy robi się z tych melanżowych włóczek.
    Przede wszystki wyszły jednakowe. Zawsze, gdy robię osobno skarpetki, rękawczki czy rekawy mam problem, żeby wyszły tak samo (chociaz robi się z tej samej włoczki na takich samych drutach). Dlatego jestem za technika robienia dwóch jednocześnie.
    Pozdrawiam.

    autor: Antonina

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

wtorek, 9 lutego 2010

Licznik odwiedzin: 89373

Motylek

Motylek

W Polsce jest godzina: U Motylka jest godzina:

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728

Statystyki

Odwiedziny: 89374
Bloog istnieje od: 1197 dni

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: