




Robaczku - dziękuję!
autor: Motylek
Piękne te skarpetki!
autor: robaczek15
blog: welniaczki.blox.pl
Fala - ja sobie nawet zeszycik założyłam, gdzie wpisuję co bym chciała zrobić... Chyba muszę sprawić sobie nieco grubszy...
Ja tam lubię symetrię - taka już jestem.
Motylek
autor (Login WP): mount.hood
blog: mounthood.bloog.pl
Skarpet nigdy nie robiłam i przy moim tempie drutowania w stosunku do tempa projektów jakie mi się w głowie klują, może zrobię takowe za lat dziesięć. Ale widziałam kiedyś w katalogu parę skarpet w taki sam wzrór, lecz specjalnie różniące się kolorami. Pracy tyle samo co przy "zegraniu" kolorów, ale efekt bardzo ciekawy.
autor: Fala
Iwona - a to ciekawe, ja tylko nie lubię jak mi się zsuwają z łydek.
Motylek
autor (Login WP): mount.hood
blog: mounthood.bloog.pl
Skarpetki fajowe, ale ja bym sie w takich wsciekla- musze zawsze bawelniane, inne mnie wykanczaja :)
autor: iwona
Urszula - ja robiłam tak, że najpierw ujmowałam a potem dodawałam aż wyszedł taki klin, czy kapturek - jak kto woli. Ale nie jestem do końca zadowolona z tego jak wyszedł bok, więc następne skarpetki będę robić inną techniką.
Motylek
autor (Login WP): mount.hood
blog: mounthood.bloog.pl
Antonina - dziękuję. Ja też bałam się, że jedna skarpetka wyjdzie mi szersza od drugiej, tym bardziej, że pierwszą robiłam bardzo ciasno - i musiałam o tym pamiętać robięc drugą, ale jakimś cudem wyszły takie same. Paski to także punkty orientacyjne oddzielające poszczególne etapy robótki - dodatkowy powód, żeby się zgadzały na obu skarpetkach.
Truscaveczka - Dzięki. Oczywiście, że tak - bardzo mi miło!
autor (Login WP): mount.hood
No jesteś wielka,zrobić takie zoki,tu mam pytanie,ja robie wg opisu Hady,nawt na 40 o.rozmiar małoistotny,komuś będzie,zgubiłam sie lub nie rozumiem ile potem nabrać z piety tych oczek aby zrobic ten klin? i w tym miejscu stoje.
autor: urszula97
blog: Niesfornedruty
Fantastyczne :) Czy mogę dorzucić je do skarpetkowej zabawy na moim blogu? :)
http://truscaveczka.blogspot.com/
autor: Truscaveczka
Całkiem ładne i udane skarpetki. Gratulacje. No i świetnie "zgrały się" paski na obu. Co nie jest łatwe, kiedy robi się z tych melanżowych włóczek.
Przede wszystki wyszły jednakowe. Zawsze, gdy robię osobno skarpetki, rękawczki czy rekawy mam problem, żeby wyszły tak samo (chociaz robi się z tej samej włoczki na takich samych drutach). Dlatego jestem za technika robienia dwóch jednocześnie.
Pozdrawiam.
autor: Antonina
wtorek, 9 lutego 2010
Licznik odwiedzin: 89373

Motylek
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: