Bloog Wirtualna Polska
Są 1 260 654 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Motylek teraz czyta: Carlos Ruiz Zafon "Marina"

Zdjęcia w galeriach.


Plany czytelnicze

wtorek, 12 kwietnia 2011 17:50

Pozapisywałam się na kilka książek w bibliotece. Na wszystkie musiałam trochę czekać, i wszystkie przyszły do mnie w tym samym czasie. I tym oto sposobem mam na szafce przy łóżku niezły stosik do przeczytania: 

 

 

 

 

Zdjęcie zrobione w czwartek - dzisiaj stosik jest już znacznie mniejszy a ja bardzo śpiąca po kilku mocno zarwanych nocach. Ale tylko niektóre z tych książek mogę przedłużyć, większość muszę zwrócić w terminie bo już inni czekają.

Na komódce mam też drugi stosik - są to książki po polsku pożyczone od koleżanek, a ta na samym dole to moja własna:

 

 

 

 

Na szczęście tutaj nie mam narzuconego terminu zwrotu, więc nie muszę się spieszyć. Choć WIEM, że jak zacznę czytać Stevena Saylora to i tak pozarywam noce - nie mogę się oderwać od historii Gordianusa.

Biorąc pod uwagę moje możliwości czasowe, mam co czytać do końca lipca. Albo i dłużej.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (13) | dodaj komentarz

Statystyka czytelnicza 2011 (1-15/2011)

czwartek, 31 marca 2011 18:48

Koniec pierwszego kwartału więc czas na podsumowanie czytelnicze.

W ciągu minionych trzech miesięcy przeczytałam:

 

1.                John Grisham “Skipping Christmas“ („Ominąć święta“) 

2.                Katarzyna Enerlich „Prowincja pełna marzeń“     

3.                Katarzyna Enerlich „Prowincja pełna gwiazd“            

4.                Becca Fitzpatrick „Hush, hush“ („Szeptem“)              

5.                Henning Mankell „Faceless Killers“ („Morderca bez twarzy“)              

6.                Guy Grieve „Call of the wild“ („Zew natury“)             

7.                Henning Mankell „The Dogs of Riga“ („Psy z Rygi“)              

8.                Deborah Moggah „Dublerka“            

9.                Henning Mankell „The White Lioness“ („Biała lwica“)             

10.            Nora Roberts „Happy Ever After“             

11.            Tom Sniegoski „The Fallen“ („Nefilim“)                

12.            Tom Sniegoski „Leviathan“ („Lewiatan“)       

13.            Joy Fielding „Charley’s Web“ ("W pajęczej sieci")    

14.            Eric-Emmanuel Schmitt „Moje Ewangelie“             

15.            Becca Fitzpatrick „Crescendo“            

 

Zaczęłam kilka serii, między innymi serię o inspektorze Wallanderze Henninga Mankella. Przeczytałam dopiero trzy, ale wiem, że doczytam do końca, bo czyta się świetnie aż trudno odłożyć książkę, kusi, żeby zarwać noc i doczytać do ostatniej strony.

Wczoraj późnym wieczorem skończyłam "Crescendo" - drugą część sagi, pierwsza część to "Hush, hush"czyli "Szeptem" - i teraz jestem zła, że trzecia, ostatnia, część ukaże się dopiero w październiku! A ja chciałabym poczytać o Norze i Patchu już teraz, zaraz... 

Zapisałam się na kilka dość chodliwych tytułów, na niektóre przyszło mi czekać kilka tygodni, co raczej mi nie przeszkadza bo mam co czytać oczekując na nie. Jak można się było spodziewać moja kolej na większość z nich przyszła w niemal tym samym tygodniu - dziesięć książek w przeciągu dziesięciu dni. Kilka już przeczytałam, ale na szafce obok łóżka piętrzy się stosik. Niektórych z nich nie można przedłużyć, więc zarywam noce i czytam, czytam, czytam...

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

Candy książkowe u Montgomery

wtorek, 11 stycznia 2011 18:00

 

U Montgomery - Noworoczne Candy Książkowe:

 

 

 

Losowanie już 14 stycznia!

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Statystyka czytelnicza 2010 (46-60/2010)

wtorek, 04 stycznia 2011 18:44

 

Od ostatniego wpisu 27 września 2010 do końca roku przczytałam 16 książek:

 

1.    „Echoes from the dead“ („Zmierzch“) Johan Theorin

2.    „Motoświat“ Jeremy Clarkson

3.    „Tajemnica domu Arandów“ Jerónimo Tristante

4.    „Skutki uboczne“ Janusz Beynar

5.    „Lodowy ogień“ Kai Meyer

6.    „Przyjaciółki od serca“ Cathy Kelly

7.    „Zła krew“ Grzegorz Gortat

8.    „Skrzydlak“ David Almond

9.    „The Heights“ Peter Hedges

10. „The South Beach Diet“ Arthur Agatston

11. „Szkice spod Monte Cassino“ Melchio Wańkowicz

12. „The Life Before Us“ („Życie przed sobą“) Romain Gary (Emile Ajar)

13. „Kit’s Wilderness“ ("Powrót z bezkresu") David Almond

14. „Second glance“ („Drugie spojrzenie“) Jodi Picoult

15. „Food rules: an eater’s manual“ („Jak jeść“) Michael Pollan

16. „My sister’s keeper“ („Bez mojej zgody“) Jodi Picoult

 

Wpis ten zamyka statystykę czytelniczą za rok 2010. W sumie udało mi się przeczytać 60 książek, większości z nich wcześniej nie czytałm, i cieszę się ogromnie, że dane mi było je poznać. Starałam się sięgnąć wstecz pamięcią, żeby określić kiedy ostatni raz czytałam tak wiele, i wydaje mi się, że w szkole podstawowej. 

 

Przyznam, że w doborze lektury pomagają  mi bardzo wpisy na dwóch blogach:

 

Z Lektur Prowincjonalnej Nauczcielki

 

Słowem Malowane

 

To, co zostało napisane w języku angielski, lub na angielski przetłumaczone, staram się znaleźć w swojej lokalnej bibliotece, która posiada dość spory księgozbiór. Bibllioteka nie pozostaje głucha na sugestie czytelników odnośnie nowych zakupów - kilka z zaproponowanych przeze mnie zakupiła (oczywiście mogło być wiele innych osób, które zaproponowały zakup tych samych pozycji).

Największy problem mam z dostępem do literatury w języku polskim, nad czym ubolewam, ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. I tak nie jest tragicznie, a poza tym coraz więcej osób wie, że książka ucieszy mnie o wiele bardziej niż łakocie (nawet Katarzynki), sprawiając mi fantastyczne niespodzianki. 

 

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Statystyka czytelnicza 2010 (29-44/2010)

poniedziałek, 27 września 2010 20:34


Od 28 czerwca 2010 r (ten wpis) przeczytałam:

1.    „Evidence" („Dowód") Jonathan Kellerman

2.    „Poskaramianie demonów" Shirley Jackson

3.    „The man from Bejing" („Chińczyk") Henning Mankell

4.    „Little bird of heaven" Joyce Carol Oates

5.    „Arytmie" Janusz Leon Wiśniewski

6.    „Małe zbrodnie małżeńskie" Eric-Emmanuel Schmitt

7.    „Deception" Jonathan Kellerman

8.    „Imię Róży" Umberto Eco

9.    „The Ice Princess" Camilla Lackberg

10. „Agrafka" Izabela Sowa

11. „Miłość" Hanne Orstavik

12. „Kroniki irodzinne" Tony Parsons

13. „Savor the moment" (trzecia część z serii „Kwartet Weselny") Nora Roberts

14. „The help" („Służące") Kathryn Stockett

15. „Czas nadziei" Joanna Wachowicz Makowska

16. „Stolen" („Uprowadzona") Lucy Christopher

 

 

 



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Statystyka czytelnicza 2010 (13-28/2010)

poniedziałek, 28 czerwca 2010 20:55

Od poprzedniego wpisu 2 kwietnia 2010 przyczytałam następujące książki:

1.    „Arlington park" Rachel Cusk
2.    „The forgotten garden" („Zapomniany ogród") Kate Morton
3.    „Where the river ends" („Gdzie rzeka kończy swój bieg") Charles Martin
4.    „Lost boys" („Zagubieni chłopcy") Orson Scott Card
5.    „Morderstwo na Via Appia" Steven Saylor
6.    „Vision in white" („Portret w bieli" - pierwsza część z serii „Kwartet Weselny") Nora Roberts
7.    „Wspomnienia niemłodej już mężatki" Magdalena Samozwaniec
8.    „Murder on the Orient Express" („Morderstwo w Orient Expressie") Agatha Christie
9.    „Bed of Roses" (druga część z serii „Kwartet Weselny") Nora Roberts
10. „The Guernsey Literary and Potato Peel Pie Society" Mary Ann Shaffer
11. „Rubikon" Steven Saylor
12. „Autostopem przez galaktykę" Douglas Adams
13. „Bóg Nilu" Wilbur Smith
14. „Miłość nad rozlewiskiem" Małgorzata Kalicińska
15. „Kiedy płaczą świerszcze" Charles Martin
16.  „Życie wśród dzikusów" Shirley Jackson






Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Paryżanka w Zaciszu

piątek, 16 kwietnia 2010 19:35




Na blogu Zacisze wyśnione konkurs - można wygrać książkę Amelie Sobczak-Sabre "Paryżanka"



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Statystyka czytelnicza 2010

piątek, 02 kwietnia 2010 19:10

Przetoczyło mi się w pracy niezłe tornado.

Nie prawdziwe zjawisko atmosferyczne, ale tornado w postaci szefa, a  w zasadzie kłótni szefów (ojciec i syn) - efekt ten sam.

Dzisiaj rano, przed pojawieniem się szefa zastanawialiśmy się czy nie powinniśmy:

  • zabarykadować drzwi od środka
  • wszyscy zasymulować chorobę, która nas nieoczekiwanie powaliła i uniemożliwia pracę
  • zapłacić komuś, żeby anonimowo zatelefonował i powiadomił, że w budynku podłożona jest bomba

Jak już trochę odreagowaliśmy najgorszy stres, przyczailiśmy się w oczekiwaniu na powrót kataklizmu równającego wszystko wokół z ziemią.

W związku z tym dzisiaj będzie temat nie wymagający ode mnie skupienia: lista książek przeczytanych w tym roku. Sucha lista, jak to ze statystykami bywa:

 

  1. "Zatrzymać czas" Zofia Kucówna
  2. „Rama II" Arthur C. Clarke
  3. „Tomek na wojennej ścieżce" Alfred Szklarski
  4. „Rozważna i romantyczna" Jane Austin
  5. „Listy Proroka" (wzbór i adaptacja Paulo Coelho) Khalil Gibran
  6. „The Garden of Rama" (Ogród Ramy) Arthur C. Clarke
  7. „We have always lived in the castle" (Zawsze mieszkałyśmy w zamku) Shirley Jackson
  8. „The Haunting of Hill House" (Nawiedzony) Shirley Jackson
  9. „The Pianist" (Pianista) Władysław Szpilman
  10. „Zapałka na zakręcie" Krzystyna Siesicka
  11. „Prorok" Khalil Gibran
  12. „The Darkest Room" (Nocna zamieć) Johan Theorin

 


Jak widać, na liście sporo tytułów po angielsku - zaczęłam korzystać z biblioteki miejskiej, bo ile razy można czytać w koło to samo? 
Choć przyznam, że zdecydowanie wolałabym przynajmniej "Pianistę" przeczytać po polsku. 

To tyle na dzisiaj.







A wiecie, że Wielki Piątek po angielsku to Good Friday
O ironio! Rzeczywiście jest good jak...




Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

37-41/2009

poniedziałek, 23 listopada 2009 17:55

 

Ostatnio przeczytane:

Przyczynki (Kazimierz Wójtowicz)

Przyczynek nr 105: O czterech ludziach

 

"Było sobie czterech ludzi, którzy się zwali: KAŻDY, KTOŚ, KTOKOLWIEK i NIKT. Mieli do wykonania bardzo ważne zadanie i KAŻDY był pewien, że KTOŚ się do niego na pewno zabierze. Mógł to wprawdzie zrobić KTOKOLWIEK, ale nie zrobił tego też NIKT. Wtedy KTOŚ wpadł w gniew, gdyż było to zadanie dla KAŻDEGO. KAŻDY zaś myślał, że wykona je może KTOŚ, a w dodatku NIKT nie wiedział, że owego dzieła nie wykonał KTOKOLWIEK. Na koniec KAŻDY oskarżał KOGOKOLWIEK, podczas gdy NIKT nie zrobił tego, czego dokonać mógł KAŻDY."

 


Pogromca Zwierząt (J. F. Cooper)

 

James Fenimore Cooper (1789-1851) był pisarzem wszechstronnym. Pisał romanse i powieści szpiegowskie, ale sławę przyniosła mu romantyczna panorama amerykańskiego osadnictwa - Pięcioksiąg przygód Sokolego Oka, który jest do dziś klasycznym wzorem przygodowej powieści indiańskiej. Natty Bumppo, zwany Sokolim Okiem, syn białych pionierów i wychowanek Indian, to człowiek odważny, kierujący się szlachetnymi zasadami. W Pogromcy Zwierząt przeżywa swoje pierwsze prawdziwie męskie potyczki z życiem.

 

 


Madame (Antoni Libera)


Powieść jest ironicznym portretem artysty z czasów młodości, dojrzewającego w peerelowskiej rzeczywistości schyłku lat sześćdziesiątych. Narrator opowiada o swoich latach nauki i o fascynacji starszą od niego, piękną, tajemniczą kobietą, która uczyła go francuskiego i dała mu lekcję wolności. Jest to zarazem opowieść o potrzebie marzenia, o wierze w siłę Słowa i o naturze mitu, a także rozrachunek z epoką Peerelu. Tradycyjna narracja, nie pozbawiona wątku sensacyjnego, skrzy się humorem, oczarowuje i wzrusza.

 

 


Rozmowy nad Curlow Creek (David Malouf)


Niebywale sugestywna i dramatyczna powieść ukazująca rozdźwięk między przeznaczeniem a sprawiedliwością, obowiązkiem a współczuciem. Jest rok 1827. W małej chacie w odległych rejonach Australii dwóch Irlandczyków spędza noc na rozmowie. Pierwszy z nich jest skazańcem, który ma być powieszony o świcie. Drugi - to żołnierz odpowiedzialny za wykonanie wyroku. W miarę poznawania swojej przeszłości odkrywają, że ich losy są ściśle ze sobą związane, przekonując się zarazem, że wobec nieuniknionego wszyscy stają równie bezradni i samotni.



  

 


Grek Zorba (Nikos Kazantzakis)

 

Książka opisuje losy znajomości młodego człowieka, który wydzierżawia kopalnię na Krecie i spotkanego przypadkiem w jednej z kantyn greckiego portu Pireus, niemłodego już człowieka o bujnej przeszłości. Alexy Zorba zostaje zatrudniony przez młodego człowieka jako nadzorca jego kopalni i razem wyruszają na Kretę. W ten sposób rozpoczyna się wielka przygoda obojga ludzi, a kolejne rozdziały książki ukazują nam cechy bałkańskiej mentalności, niezatapialnego optymizmu i radości życia. Książka przedstawia kulturę i zachowanie mieszkańców Bałkanów, których prezentuje jako ludzi impulsywnych, ale również ciepłych, kochających muzykę, taniec, śpiew, dobrą zabawę, piękno natury, radość życia, dobrą kuchnię i miłość. Grecja na stronach książki jest przedstawiona jako cudowna, ciepła i słoneczna kraina. W powieści często pojawiają się bałkańskie przysłowia i mądrości ludowe, które Zorba przytacza niemal w każdej sytuacji. Jego filozofię życiową można sprowadzić do hasła: "Ciesz się z każdej chwili, bo życie jest tylko jedno".

 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

33-36/2009

czwartek, 15 października 2009 19:43


Ostatnio przeczytane:

Wehikuł czasu (Herbert George Wells)


Młody naukowiec ma jedną pasję: podróże w czasie. 

I pewnego dnia udaje mu się skonstruować wehikuł, którym można przemierzać Krainę Czasu. Wyrusza w podróż i przenosi się w rok 802 701.

 

 

 

 

Malowany Welon (W. Somerset Maugham)


Piękna Kitty wychodzi za Waltera bez miłości i zaraz po ślubie wyjeżdża z mężem z Anglii do Chin, gdzie on pracuje jako bakteriolog. Tam poznaje Karola: czarującego i przystojnego zastępcę gubernatora. Gdy romans wychodzi na jaw, Walter przyjmuje pracę w mieście, ogarniętym epidemią cholery, a szantażowana przez niego Kitty musi jechać wraz z nim. Smutek, napięcie, ironia, współczucie, po mistrzowsku przywoływane pożądanie, strach i wyrzuty sumienia czynią z MALOWANEGO WELONU prawdziwe dzieło sztuki.


 

 

Opowiadania (Sylvia Plath)

 

Opowiadania Sylvi Plath zdecydowanie niepodobały mi się, kiedy je czytałam po raz pierwszy po skończeniu liceum. 15 lat później nadal odczucia takie same.

 

 

 

Przyłbice i kaptury (Kazimierz Korkozowicz )


Akcja książki "Przyłbice i kaptury" rozgrywa się w latach 1408-1410. Główny bohater to Hubert z Borów, zwany Czarnym. Jest on tajnym sługą królewskim, mającym za zadanie uwolnić porwaną przez Krzyżaków krewną Kanonika Dunina. Bert wyrusza na poszukiwania. W niedługim czasie jego własna siostra, Zyta, zostaje uprowadzona przez jednego z okrutnych zakonników. 

Czarny wplątuje się w wiele romantycznych, niebezpiecznych, a czasem śmiesznych historii. Gdzie tylko się pojawi, niweczy plany rycerzy w białych płaszczach. Jednak Krzyżacy użyją każdego podstępu, zapłacą wiele złota, by mieć w swoich chytrych rękach Huberta...

Książka "Przyłbice i kaptury" to ciekawa i wciągająca opowieść z czasów, gdy Zakon Krzyżacki był największą udręką Polski. Wiele intryg i zbrodni tworzy wokół tej powieści niezwykłą atmosferę kryminału. Dzięki pięknemu wątkowi miłosnemu ta książka ma nietypowy urok.


 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

30, 31 & 32/2009

poniedziałek, 21 września 2009 17:49

 

Ostatnio przeczytane:

Zagadka Katyliny (Steven Saylor)


Jest rok 63 p.n.e. Gordianus Poszukiwacz, fachowiec, którego dziś nazwalibyśmy prywatnym detektywem, niespodziewanie wchodzi w posiadanie czegoś, o czym marzy każdy Rzymianin: gospodarstwa na wsi. Przyrzekając sobie odciąć się zupełnie od przepełnionego zepsuciem i korupcją Rzymu, przenosi się z rodziną do Etrurii, by wieść życie rolnika.

W tym samym czasie jego wieloletni zleceniodawca Cycero realizuje własne największe marzenie: zwycięża w wyborach na najwyższe stanowisko w hierarchii rzymskiej republiki i zostaje konsulem.

Gordianusowi niedługo dane było się cieszyć wiejską sielanką... Cycero, potrzebując jego pomocy w szpiegowaniu swego przeciwnika, radykała Katyliny, składa mu propozycję nie do odrzucenia. Wir politycznej intrygi wciąga Gordianusa coraz głębiej... aż w końcu, niepewny losu własnego i całej rodziny, nie wie już, komu ofiarować swą lojalność w chwili najcięższej próby w swym życiu.

 




Kamienie na szaniec (Aleksander Kamiński)


Autor o swojej ksążce

Opowieść o wspaniałych ideałach braterstwa i służby, o ludziach, którzy potrafią pięknie umierać i pięknie żyć

 




Rzut Wenus (Steven Saylor)


Rzym, rok 56 p.n.e. Dwaj niezwykli goście - poseł egipski w towarzystwie kapłana-eunucha - odwiedzają Gordianusa, poszukiwacza, którego specjalnością jest prowadzenie dochodzeń w sprawach morderstw. Tym razem jednak chodzi o coś, czego ten znany czytelnikom z poprzednich powieści cyklu ""Roma sub rosa"" (Rzymska krew, Ramiona Nemezis, Zagadka Katyliny) detektyw zapewnić im nie może.




Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

26-29/2009

wtorek, 25 sierpnia 2009 18:18

 

Ostatnio przeczytane:

Trudny trup (Joanna Chmielewska)

 

Fragment powieści: "Co najmniej przez kilka miesięcy szukałam trupa. Nie rozkopywałam grobów i ugorów, nie zwiedzałam kostnic, starych piwnic ani śmietników, nie gmerałam w gliniankach. Szukałam we własnym umyśle i w ludzkich plotkach, także w mediach, prezentujących wydarzenia okropne i krwawe w taki sposób, żeby przypadkiem jakieś niewłaściwe tajemnice nie wyszły na jaw. (...) Trupa żądała ode mnie Martusia."





Walka o ogień (Joseph Henri Rosny)


Spokojne życie pewnego plemienia zostaje przerwane wypadkiem w wyniku którego gaśnie przechowywany przez nich ogień. Trzech młodych wojowników wyrusza na poszukiwanie nowego ognia, przemierzając sawannę, spotykając prehistoryczne stworzenia i inne plemiona, np. plemię kanibali ... Akcja powieści toczy się na tle dzikiej i bujnej przyrody. W olbrzymich gajach i na rozległych sawannach żyją gromadki pierwotnych ludzi, którym w każdej chwili, zwłaszcza w porze nocnej, zagrażają różne niebezpieczeństwa, szczególnie ze strony potężnych, dzikich zwierząt: mamutów, tygrysów, lwów, niedźwiedzi jaskiniowych.

Na podstawie tej powieści nakręcono w 1981 roku film pod tym samym tytułem.



  



Ramiona Nemezis (Steven Saylor)


Rzym, rok 72 p.n.e. Powstanie niewolników pod wodzą Spartakusa w fazie kulminacyjnej. W eleganckiej willi nad morzem ginie z ręki mordercy bogaty Rzymianin, poszlaki obciążają dwóch zbiegłych niewolników. Gordianus Poszukiwacz - rzymski pierwowzór prywatnego detektywa z czarnych kryminałów Chandlera i Archera - usiłuje dojść prawdy, tocząc walkę z nieubłaganym czasem i niebezpiecznymi ludźmi. Jeśli mu się nie uda, zginie stu niewolników...



 


Rzeźnia Numer Pięć (Kurt Vonnegut)

 

Nota wydawcy: "Rzeźnia numer pięć w zamyśle autora miała być jego pierwszą książką. A jednak Vonnegut potrzebował dystansu lat, a także doświadczenia wynikającego z publikacji czterech wcześniejszych powieści, by wreszcie przelać na papier swe doświadczenia z czasów, kiedy jako jeniec wojenny był świadkiem bombardowania Drezna. W rezultacie powstała książka uchodząca za jedną z najwybitniejszych amerykańskich powieści antywojennych; książka o pisarzu, który nie potrafił wymazać z pamięci wspomnień z czasów wojny, chociaż z racji swojego zawodu od lat zajmuje się tworzeniem fikcji; książka silnie autobiograficzna, mieszająca dokument z science fiction, pełna trupów i gwałtu, oskarżeń i egzorcyzmów, panicznego strachu i miłości; wreszcie - mówiąc słowami autora - książka "krótka i popaprana, bo o masakrze nie sposób powiedzieć nic inteligentnego".







Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

23, 24 & 25/2009

środa, 08 lipca 2009 17:33


Ostatnio przeczytane:

W pętli  (Nicholas Evans)

 

Helen Ross, dwudziestodziewięcioletnia biolog, przybywa do Hope w Montanie, by samotnie podjąć walkę w obronie wilków, które są nie tylko zmorą, ale i obiektem zażartej nienawiści mieszkańców miasteczka. Oto historia jej walki, która przeobraża się w batalię o przetrwanie, o własną godność o obronę zakazanej miłości do młodszego mężczyzny, który jest synem jej najzacieklejszego wroga - brutalnego i charyzmatycznego farmera, Bucka Caldera.

 



Piątkowy klub robótek ręcznych (Kate Jacobs)

 

"Walker i Córka - Dziewiarstwo" - to nazwa sklepiku z włóczką na Manhattanie, należącego do przedsiębiorczej Georgii Walker. Kobiety, które przychodzą do niej po fachowe porady, szybko odkrywają, że mogą tu rozmawiać nie tylko o robieniu na drutach. Raz w tygodniu zbierają się więc w Piątkowym Klubie Robótek Ręcznych, by wspólnie dziergać i dyskutować o życiu, miłości i wszystkim, co dla nich ważne. Georgia próbuje pogodzić prowadzenie firmy z samotnym wychowywaniem nastoletniej córki Dakoty. Na szczęście może liczyć na przyjaciółkę Anitę i członkinie klubu. Nagle po latach nieobecności zjawia się James, były partner Georgii i ojciec Dakoty, domagając się większego udziału w wychowaniu córki...

  



Drugie zapiski na pudełku od zapałek (Umberto Eco)

 

Błyskotliwe i pełne finezyjnego humoru vademecum współczesnego człowieka. Zbiór felietonów Umberto Eco pisywanych dla L'Espresso jest głosem w dyskusji o problemach dotkliwie nękających teraźniejszość a jednocześnie uniwersalnych. Sprowadzając ważkie dylematy do groteskowo dosłownej ilustracji, sprawia Eco, że nieoczekiwanie nabierają one zaskakująco odmiennego, niekiedy szokującego wymiaru.






Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

20, 21 & 22/2009

środa, 24 czerwca 2009 17:48

Ostatnio przeczytane:

Tajemniczy przeciwnik (Agatha Christie)

 

Dwójka przyjaciół, Tuppence i Tommy, z braku zatrudnienia postanawia zostać detektywami. Już pierwszego dnia pojawia się możliwość zarobku: pewien mężczyzna proponuje Tuppence dobrze płatne zajęcie. Tuppence, chcąc ukryć prawdziwą tożsamość, podaje nazwisko: Jane Finn. Mężczyzna wpada we wściekłość, a gdy następnego dnia Tuppcence przychodzi do jego biura, okazuje się, że zniknął. Kim jest tajemnicza Jane Finn?

 

Tuppence i Tommy zamieszczają ogłoszenie w gazecie, aby rozwiązać zagadkę. Następnego dnia odpowiadają dwie osoby: bogaty Amerykanin, kuzyn Jane, który jej poszukuje, oraz tajemniczy "pan Carter". Ten ostatni powiada detektywom o dziewczynie, która na tonącym statku "Lusitania" otrzymała pakiet dokumentów do przechowania i ślad po niej zaginął. Detektywi wpadają na trop międzynarodowego spisku, którego celem jest upadek rządu brytyjskiego.

 




Zwierciadło pęka w odłamków stos (Agatha Christie)

 

Panna Jane Marple bardzo się nudzi. Lekarz zabronił jej pracy w ogródku i spacerów, zalecił jednak dla rozrywki rozwiązanie jakiejś zagadki kryminalnej. I oto nadarza się okazja. Na przyjęciu w rezydencji amerykańskiej gwiazdy filmowej zostaje otruta jedna z zaproszonych pań...

 

"Jej wzrok, spoglądający ponad ramieniem rozmówczyni, zdawał się skupiać gdzieś w połowie schodów. Patrzyła, a w wyrazie jej twarzy było coś tak upiornego, że pani Bautry odruchowo podążyła za jej wzrokiem. Co dostrzegła, że spogląda tak wściekle?"

 



Perswazje (Jane Austin)

 

Anna Elliot, skromna i delikatna, przed ośmiu laty za namową rodziny zerwała zaręczyny z przystojnym, lecz niezamożnym kapitanem Wentworthem. Teraz ma lat dwadzieścia siedem i ponieważ odrzucała względy innych mężczyzn, wydajne się skazana na staropanieństwo.

Gdy rodzina z powodu kłopotów finansowych przeprowadza się do Bath, los znów stawia na jej drodze ukochanego. Czy kapitan Wentworth odkryje na nowo wdzięk i szlachetność Anny? I czy ona rzeczywiście pragnie odzyskać jego miłość, tym bardziej, że o jej względy zabiega bogaty i utytułowany kuzyn?

Kilkakrotne ekranizowane "Perswazje" Jane Austen to nie tylko stylowy romans, ale też znakomity obraz dziewiętnastowiecznej angielskiej szlachty i subtelny portret młodej kobiety - zapowiedź nowoczesnej powieści psychologicznej.


 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

17, 18 & 19/2009

środa, 10 czerwca 2009 21:06

 

Ostatnio przeczytane:

Rzymska Krew (Saylor Steven)

"Bogaty właściciel ziemski bestialsko zamordowany... Jego syn i spadkobierca oskarżony o ojcobójstwo... Mroczne rodowe tajemnice, skorumpowany sąd, naciski polityczne z najwyższych szczebli władzy... Czy początkującemu obrońcy, mającemu po swej stronie tylko wiernego sekretarza i podejrzanej reputacji prywatnego detektywa, uda się dojść prawdy i uchronić oskarżonego przed straszliwą karą? 

Akcja powieści Stevena Saylora osadzona jest w realiach starożytnego Rzymu u schyłku republiki. Autor, amerykański historyk i znawca antyku, zręcznie prowadzi czytelnika meandrami zataczającej coraz szersze kręgi intrygi aż do zaskakującego finału, przy okazji zapoznając go z ówczesną codziennością. Jeśli dodać, że ów początkujący obrońca to późniejszy najsłynniejszy orator rzymski, Cycero, a zbrodnia i proces sądowy to prawdziwe, udokumentowane zdarzenia, ta okraszona galerią historycznych postaci powieść, nastrojem przypominająca utwory Chandlera i Grishama, nabierze całkiem innego wymiaru..."


  

 

Lot Sokoła (Wilbur Smith)

"II połowa XIX wieku. Rodzeństwo - Robyn i Zouga Ballantyne - powraca do kraju dzieciństwa, by odnaleźć ojca, słynnego podróżnika i badacza Afryki, rzecznika zniesienia handlu niewolnikami, który przed ośmiu laty zaginął w głębi Czarnego Lądu. 

Robyn jest lekarką i misjonarką, pierwszą kobietą, która zdobyła prestiżowy dyplom lekarski Królewskiej Akademii Chirurgów. 

Zouga, były oficer armii brytyjskiej w Indiach, ma w rzeczywistości jeden cel - zdobyć wielką fortunę w złocie i kości słoniowej."

 


 

Szachinszach (Ryszard Kapuściński)

Ryszard Kapuściński: Obraz panowania i upadku szacha Iranu Mohammeda Rezy Pahlaviego. Fascynujący reportaż ukazuje kluczowy konflikt końca XX wieku między odgórną rewolucją, usiłującą wprowadzić nowoczesność, a kontrrewolucją fanatycznego integryzmu muzułmańskiego ajatollaha Chomeiniego. Chciałem opisać ludzi, ich mentalność, sposób odczuwania świata. Doświadczenie nauczyło mnie bowiem, że z każdego punktu naszej planety świat widać inaczej - człowiek, który mieszka w Europie, widzi ten świat inaczej niż człowiek, który mieszka w Afryce. Bez próby wejścia w te inne sposoby widzenia odczuwania i opisywania, nic z tego świata nie zrozumiemy.





Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

16/2009

czwartek, 30 kwietnia 2009 18:20


Jakiś czas temu znalazłam w skrzynce na listy prezent urodzinowy od Poziomki:

 

Dom nad Rozlewiskiem (Małgorzata Kalicińska)

 

Małgorzata ucieka w z Warszawy i układa swoje życie od nowa, na mazurskiej wsi. Odnajduje powoli sens życia i spokój, poznaje... tak, poznaje swoja matkę, z którą rozstała się w dzieciństwie. Jest więc rodzinna przeszłość i teraźniejszość, jest też przyszłość - trzeba myśleć o sobie, o córce, o nowo budowanym pensjonacie. O naniesieniu drewna na jutro, o zrobieniu przetworów na zimę. O miłości.

Wspaniała, pełna i ciepła i życiowej mądrości opowieść o drodze, którą trzeba przebyć, by odnaleźć swoje miejsce na ziemi.

 

Dziękuję Ci Poziomko za wspaniałe chwile spędzone nad rozlewiskiem!



 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

12-15/2009

środa, 15 kwietnia 2009 17:39

 

Tropiciel śladów (James Fenimore Cooper)

 

Akcja rozgrywa się w połowie XVIII wieku w kolonialnej jeszcze Ameryce, podczas wojny między Anglią i Francją, nad brzegami i na wodach jeziora Ontario. Niewielki oddział żołnierzy wysłany z angielskiego fortu, wspierany przez Tropiciela Śladów, sławnego amerykańskiego zwiadowcę i myśliwego, walczy ze sprzymierzonymi z Francją Irokezami. W czasie żeglugi po jeziorze, podczas podchodów i zasadzek plany walczących krzyżuje i splata tocząca się równocześnie rywalizacja kilku mężczyzn z wrogich sobie obozów o względy pięknej Mabel, córki angielskiego sierżanta.

 

 

TRYLOGIA LWOWSKA (Maria Nurowska)

 

Imię Twoje

 

"Imię twoje" to opowieść o odwadze i poświęceniu, o bezradności wobec zła i o miłości, którą czasem bardzo trudno jest przyjąć.


Spokojne, wypełnione pracą na nowojorskiej uczelni i spotkaniami z przyjaciółmi życie Elisabeth Connery, trzydziestokilkuletniej historyk sztuki, zmienia się nieoczekiwanie, kiedy jej mąż Jeff znika bez wieści podczas samotnej wyprawy naukowej na Ukrainę. Elisabeth wybiera się na poszukiwania. Lwów, który wydawał się jej miejscem egzotycznym i groźnym, okaże się miastem o budzącej podziw tradycji, ale zarazem zniszczonym latami komunizmu, pełnym bezprawia i arogancji władz. Dzięki poznanemu po drodze Andrew Sanickiemu, ukraińskiemu prawnikowi dotrze do współpracowniczki opozycyjnego dziennikarza Georgija Gongadze, zamordowanego przez ukraińskie służby bezpieczeństwa. Podejrzewa, że ten sam los mógł spotkać jej męża Jeffa, który był z nim w bliskim kontakcie. Nie traci jednak nadziei. Ddecyduje się na niebezpieczną wyprawę w strefę Czarnobyla, a potem do Czeczenii. Spotka się także z przebywającą w więzieniu opozycjonistką Oksaną Krywenko, oskarżoną o uprowadzenie Jeffa Connery, a zarazem jak się okazuje matką kilkukuletniego Aleka, który jest jego synem. Losy dwóch kobiet nieoczekiwanie się splatają, a wyprawa w dziki Kaukaz okaże się wcale nie najbardziej ryzykownym przedsięwzięciem Elisabeth.


Powrót do Lwowa

 

"Powrót do Lwowa " to kontynuacja losów Elisabeth, Andrew, a także syna Oksany Aleka, którego Elisabeth zabiera do Stanów. Przełamanie nieufności chłopca, zagubionego w obcym środowisku, będzie dla niej trudnym zadaniem. Czekają na nią jednak wyzwania dużo większe: macierzyństwo, którego nie pragnęła, i które wiele zmieni w życiu jej i Andrew, a także kolejna wyprawa na Ukrainę, gdzie sytuacja polityczna staje się coraz bardziej napięta.


Jak ułoży się ich życie, rozdarte między kontynentami? Wciąż także nierozwiązana pozostaje zagadka zaginięcia męża Elisabeth, Jeffa Connery - czy jest jeszcze szansa, by go odnaleźć?

 

Dwie Miłości

 

Elizabeth nie potrafi uwolnić się od przeszłości. Jest szczęśliwie zakochana, ale myśl o tajemniczym zniknięciu jej męża w czasie wyprawy naukowej na Ukrainę wciąż nie daje jej spokoju. Próbując wyjaśnić zagadkę sprzed kilku lat, wyrusza do Doniecka. Wkrótce jednak sama stanie się poszukiwana, kiedy rozpaczliwe próby ustalenia miejsca jej pobytu nie dadzą rezultatu.


Trzecia część trylogii ukraińskiej to powieść o licznych odniesieniach do niedawnych wydarzeń politycznych na Ukrainie, z którymi wiążą się dramatyczne losy bohaterów. Niezwykle aktualna, ale jednocześnie uniwersalna historia o ludziach wystawianych wciąż na nowe próby i zmagających się z przewrotnością losu.

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

10 & 11/2009

czwartek, 26 marca 2009 17:01

Ostatnio przeczytane:

Tato (William Wharton)

Wg. czytelnia.onet.pl:

 "Tato" to wzruszająca saga rodzinna, ukazująca codzienne życie trzech pokoleń przeciętnych Amerykanów, osnuta na kanwie przeżyć pisarza. Bohater powieści, wyrwany z najbliższego otoczenia i rodziny, ulega głębokiemu przeobrażeniu wewnętrznemu w kontakcie z wielkomiejskim światem zmiennych norm moralnych i gwałtownego rozwoju techniki.

 

Zderzenie tych dwóch tak całkowicie odmiennych światów sprawia, że bohater na nowo odkrywa dawne wartości, które okazują się najtrwalsze: miłość do ojca, przyjaźń i wierność samemu sobie"

 

A dla mnie to powrót do trudnych, smutnych wspomnień i wzruszeń.

 

 

 Skrawki  życia (Debbie Macomber)

 

Jak pisze tutaj Prowincjonalna nauczycielka: 

"Skrawki życia" są kontynuacją książki pt." Sklep na Blossom Street". Właścicielką owego sklepu jest Lydia, kobieta, która jako nastolatka toczyła walkę z nowotworem. Wyrgała tę walkę, a sklep z włóczkami jaki otwiera jest "afirmacją życia". W sklepie organizuje kursy dziewiarstwa. W kursie robienia skarpet biorą udział Elise Beaumont, emerytowana bibliotekarka, była żona hazardzisty, Bethanne Hamlin, cierpiąca na depresję po rozwodzie oraz Courtney Pulanski, młoda dziewczyna , osierocona przez matkę, która z przyczyn rodzinnych musi ostatni rok nauki spędzić w Seattle. Kobiety uczą się dziergania i zaprzyjaźniają się.

 

Książka, mimo różnych odmalowywanych w niej dramatycznych chwil, jest optymistyczna i ciepła. W sam raz na weekendowe, kawowe popołudnia."


A ja całkowicie się zgadzam z tą opinią.

 

 



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

7-9/2009

czwartek, 12 marca 2009 16:53


Ostatnio przeczytane:


Nagrody Darwina - Kolejna Ewolucja (Next Evolution)

 

"Nagrody Darwina służą, jak wiadomo, upamiętnieniu osób, które przyczyniły się do przetrwania naszego gatunku w długiej skali czasowej przez eliminację swoich genów z puli genów ludzkości w nadzwyczaj idiotyczny sposób. Jaki? Na przykład przez piłowanie gałęzi, na której się siedzi, lub grą w rosyjską ruletkę półautomatycznym pistoletem. Najnowsza, piąta edycja Nagród Darwina obfituje w kolejne przykłady niewyczerpanej ludzkiej pomysłowości a rebours. Są one jak zwykle podzielone na kategorie, a każdą z kategorii poprzedza interesujący wstęp o mniej lub bardziej popularnonaukowym charakterze.

Książka Wendy Northcutt Nagrody Darwina zrodziła się ze strony internetowej Uniwersytetu Stanforda, gromadzącej ze wszech miar wiarygodne opowieści o przypadkach skrajnej głupoty. Kolekcja anegdot nadsyłanych przez internautów urosła tak szybko, że wkrótce ich porządkowanie i udostępnianie szerokiej publiczności stało się głównym zajęciem autorki."

 

 

Juliusz Cezar (William Szekspir)

Od wydawcy:

"Mądrość Szekspira wyrażona w polszczyźnie nadspodziewanie giętkiej i naturalnej, pięknej, zwięzłej i dobitnej, jakby w niej bezpośrednio została wyartykułowana - to dzieło Barańczaka.

 

Po śmierci Juliusza Cezara walkę o władzę w państwie rzymskim toczą zwolennicy monarchii i republiki. Szekspirowskie opisy rozgrywek politycznych brzmią zadziwiająco współcześnie - jedna z najsłynniejszych tragedii historycznych okazuje się wiecznie aktualna."

 

 

Tajemnica Tajemnic (Zbigniew Nienacki)

 

Recenzja ze strony www.nienacki.art.pl:

 

"Po bieszczadzkich wioskach krążą nieznani osobnicy, wykupujący od miejscowych chłopów niezwykle cenne ikony, które w tajemniczy sposób, zapewne przemycane przez granice, trafiają następnie na aukcje w wiedeńskich antykwariatach. Tomasz  otrzymuje od dyrektora Marczaka zadanie wytropienia szajki przemytników. Kontaktuje się więc z zaprzyjaźnionymi rzeczoznawcami sztuki w różnych krajach i od jednego z nich - Jarosława Dohnala z Pragi czeskiej - dostaje ciekawą informację, którą postanawia sprawdzić na miejscu.
        


Wyjazd ulega drobnemu opóźnieniu z powodu pieska, którym nasz bohater obiecał się zaopiekować, aczkolwiek dopiero po odebraniu go, uświadamia sobie, czego właściwie się podjął. Kiedy w końcu, po wielu perypetiach spowodowanych przez owego... pieska, Tomasz zjawia się w Pradze, trafia tam, przy okazji sprawy ikon, na niezwykle intrygującą zagadkę, której korzenie tkwią jeszcze w XVI wieku - w wieku mistrzów czarnej magii, czarnoksiężników i alchemików.
        


W Bieszczady, wraz z obozem wędrownym, wybiera się natomiast Baśka, harcerz i przyjaciel Tomasza, który współdziałał już z nim w "Nowych przygodach"  i w "Zagadkach Fromborka".


 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

6/2009

czwartek, 26 lutego 2009 18:46

Ostatnio przeczytane:

Władca Much (William Golding)

 

"Jedni mówą: cywilizacja psuje człowieka, odciąga od wartości duchowych i podsuwa nowego bożka - mamonę. Przemienia człowieka w połykającego kotlet konsumenta. Inni: cywilizacja nas uwzniośla - nie mlaskamy przy jedzeniu jak prosiaki, tylko posługujemy się nożem i widelcem.


 Lecz gdyby tak umieścić człowieka poza cywilizacją?


Znamy przypadek Robinsona Crusoe, który znalazł się na bezludnej wyspie z dala od cywilizowanego świata. I co? Liczył czas, budował dom, ewangelizował dzikusa Piętaszka - po prostu rekonstruował cywilizację. Nawet poza cywilizacją działał jak człowiek przez nią wytresowany.


William Golding we "Władcy much" podejmuje ten sam temat. Katastrofa samolotu. Jego pasażerowie, nastolatki, cudem uchodzą z życiem. Biegają po zagubionej gdzieś na oceanie bezludnej wyspie, bez opieki dorosłych. Kilkudziesięciu nieletnich Robinsonów. Oni też odtwarzają wzorce swojej kultury. Zostawieni samym sobie, pozbywają się stopniowo cienkiej warstwy cywilizacyjnej ogłady, folgują barbarzyńskim instynktom, zmieniają się w okrutną hordę, polującą na słabych, bezbronnych i niepokornych." 



 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

5/2009

wtorek, 17 lutego 2009 17:44

Ostatnio przeczytane:

Zahir (Paulo Coelho)

 "Ester, żona znanego pisarza, znika bez wieści. Czy została porwana, zamordowana, czy uciekła z kochankiem? Dlaczego nie daje znaku życia? Jak po dziesięciu latach małżeństwa mogła odejść bez słowa? On próbuje ułożyć sobie życie bez niej, wiąże się z inną kobietą, pisze kolejną powieść. Jednak nie potrafi zapomnieć. Ester staje się jego obsesją, jego Zahirem. Wokół niej krążą wszystkie jego myśli. Musi ją odnaleźć, musi wyruszyć w długą podróż, która pozbawi go złudzeń i pozwoli na nowo narodzić się dla miłości."





Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

4/2009

środa, 04 lutego 2009 17:48

 Ostatnio przeczytane:

Opowieści z Moulin du Bruit (William Wharton)

Od wydawcy: 

"Rodzina pana Henry'ego, zmęczona wielkomiejskim życiem, realizuje swoje wieloletnie marzenie o posiadaniu własnego domu na wsi. Jednak nawet w snach jej członkowie nie spodziewali się, że staną się posiadaczami trzystuletniego kamiennego młyna, który będą musieli przystosować do zamieszkania. 

Książka pełna humoru i rodzinnego ciepła. Nakreślone w powieści postaci członków rodziny narratora (za którym kryje się William Wharton) oraz mieszkańców uroczej wioski Moulin du Bruit i ich życiowe perypetie skłaniają do niebanalnych przemyśleń o sensie ludzkiego życia, miłości, rodzinie - wartościach uniwersalnych w każdej kulturze."

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (11) | dodaj komentarz

1 - 3/2009

piątek, 23 stycznia 2009 17:33

 Ostatnio przeczytałam kilka kryminałów dzięki uprzejmości Poziomki:

Kocie worki (Joanna Chmielewska)
Rzeź bezkęgowców (Joanna Chmielewska)
Anioły i demony (Dan Brown)

Teraz poczytam sobie coś, od czego łatwiej oderwać się o 22.00 i pójść spać - trzeba odespać te zarwane noce no i paznokcie muszą trochę odrosnąć...



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

49-51/2008

wtorek, 30 grudnia 2008 20:20

Ostatnio przeczytane:

Barbie (Zbigniew Gieniewski)
Wyspa Złoczyńców (Zbigniew Nienacki)
Sledztwo (Dorothy Uhnak)



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

43 - 48/2008

środa, 10 grudnia 2008 17:49

Ostatnio przeczytane:
Alchemik (Paulo Coelho)
Kod Leonarda da Vinci (Dan Brown)
Spadkobiercy (William Golding)
Kapturek, który zjadł wilka (Katarzyna Bzowska-Gudmundsson)
Opowiadania fantastyczne (E.T.A Hoffman)
11 minut (Paulo Coelho)



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Kwestionariusz Czytelnika

poniedziałek, 10 listopada 2008 17:58

 

Zabawa czytelnicza, do której zaprosiła mnie Makneta

1. O jakiej porze dnia najczęściej czytasz? 

Najczęściej czytam wieczorem, kiedy zaśnie już Smyk, ewentualnie w weekendy w czasie jego popołudniowej drzemki

2. Gdzie czytasz? 

Gdzie się da. Wieczorem czytam w łóżku. Popołudniu siedząc w fotelu lub na wersalce. Czasami rano przy kuchennym stole. Czytam też w samochodzie (czekając - nie w trakcie jazdy), w poczekalniach a w minioną sobotę czytałam na basenie czekając na pluskających się Smyka i męża.

3. Jeśli czytasz na leżąco to najchętniej na plecach czy na brzuchu? 

Zdecydowanie na brzuchu. Jeśli już na plecach, to w pozycji półsiedzącej, oparta o kilka poduszek pod  plecami.

4. Jaki rodzaj książek czytasz najchętniej? 

Mam ulubionych autorów wśród różnych gatunków. Ponieważ mam ograniczony dostęp do literatury w języku polskim, czytam wszystko co mi wpadnie w ręce (po angielsku czytać nie lubię).

5. Jaką książkę ostatnio kupiłaś? 

Z racji miejsca zamieszkania moje zakupy książkowe (w języku polskim) są dość specyficzne: rzadko, za to hurtowo. Ostatnie zakupy wyglądały tak:

Jeździec miedziany, Paullina Simons

Piątkowy Klub Robótek Ręcznych, Kate Jakobs

Sklep na Blossom Street, Debbie Macomber

Skrawki życia, Debbie Macomber

Samotność w Sieci. Tryptyk, Janusz Leon Wiśniewski

Tam, gdzie spadają Anioły, Dorota Terakowska

Tato, William Wharton

Trzech panów w łódce nie licząc psa, Jerome K. Jerome

W pętli, Nicholas Evans

Zielona mila, Stephen King 

Pomijam książki dla mojego dziecka, których kupuję sporo, ale to temat na odrębną ankietę.

6. Co czytałaś ostatnio i co czytasz aktualnie? 

Wczoraj skończyłam Spadkobierców Williama Goldinga, a dzisiaj mam zamiar zacząć czytać Kopciuszek, który zjadł wilka Katarzyny Bzowskiej-Gudmundsson.

7. Używasz zadładek czy zaginasz rogi? 

Zaginanie rogów, tak jak pisanie po książkach to barbarzyństwo i brak manier. 

Jako zakładek używam kartek urodzinowych i świątecznych, które stoją sobie na półce nad kominkiem: jedna książka = jedna kartka.

8. Co sądzisz o książkach do słuchania? 

Lubię, ale te czytane przez dobrego lektora. Dobrze się przy nich robótkuje. 

W czasach szkolnych był to też wyśmienity sposób na nudne lektury, nad którymi trudno się było skupić.

9. Co sądzisz o e-bookach? 

Spróbowałam raz - to nie dla mnie. 

 

Do zabawy zapraszam Karri Angel, Poziomkęoraz Marudniastego . Zabawa jest dobrowolna - jeśli ktoś na nią nie ma ochoty - nie ma sprawy. Osoby mające ochotę pobawić się a nie wskazane paluchem przeze mnie jak najbardziej mogą się pobawić i umieścić u siebie ankietę. 

 

PS

Wybaczcie bałagan z czcionką - nie udaje mi się zlikwidować wytłuszczenia - WP jak zwykle stara się jak może żeby mnie przekonać do przenosin na inny portal!


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

38, 39, 40, 41 & 42/2008

czwartek, 30 października 2008 18:26

Ostatnio przeczytane:

Na koniec świata (Reinhold Messner)
To ksążka mojego męża. Zawiera kilka relacji z wypraw autora w Himalaje. Ciężko mi się czytało.

Fatalne jaja (Michał Bułhakow)
Uwielbiam ironię Bułhakowa! A im starsza jestem, tym bardziej ją doceniam.

Hamlet (William Szekspir)
Akurat byłam w trakcie czytania Hamleta, kiedy wpadła mi w ręce lista BBC, więc mogłam sobie pogrubić jeszcze jedną przeczytaną książkę na liście. 
Czytam po kolei te dzieła Szekspira i albo się nie znam w swoim buractwie, albo jakaś dziwna jestem, bo mnie one nie zachwycają. No może poza Poskromieniem złośnicy.

Cesarz (Ryszard Kapuściński)
Ile razy czytam Cesarza, tyle razy nie mogę uwierzyć, że to nie fikcja a Hajle Sellasje żył i panował naprawdę.
Przy okazji następnych zakupów książkowych chciałabym kupić coś jeszcze tegoż autora, czy możecie coś polecić? Poza Cesarzem nie czytałam żadnej jego książki.

Jak wytrzymać z mężczyzną (Joanna Chmielewska) 
Całkiem zapomniałam, że mam na półce jeszcze jedną książkę tej autorki! A dostałam ją kilka lat temu pod choinkę od... męża. 




Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

Lista książek, które każdy powinien przeczytać (według BBC)

piątek, 10 października 2008 20:05

Pod koniec września natrafiłam na listę  100 książek, które każdy powinien przeczytać. 

Lista została opracowana przez BBC a w moje oczy trafiła na blogu Truscaveczki, która z kolei ściągnęła ją z blogu Agaty.

Niestety na liście nie ma polskich tytułów.

Zaproponowałam nawet Truscaveczce utworzenie polskiej listy, ale potem sobie to przemyślałam w domciu i proponuję utworzenie polskiego dodatku do listy już istniejącej, obejmującej wszak pewien kanon literatury.

Na dobry początek zamieszczam kilka tytułów, wartych przeczytania moim zdaniem. Pobawmy się razem: proszę podajcie w komentarzach propozycje a ja będę sukcesywnie dopisywać do listy. Kiedy osiągnie ona jakieś 20-30 tytułow, będzie ją można puścić w świat na zasadzie listy BBC. Co wy na to?

 

Na dobry początek zamieszczam kilka tytułów do polskiego dodatku do listy BBC:

1. Saga o Wiedźminie - Andrzej Sapkowski

2. Tam, gdzie spadają anioły - Dorota Terakowska

3. Madame - Antoni Libera

4. Samotność w sieci - Janusz L. Wiśniewski

 

A oto i lista BBC wraz z dołączoną do niej intrukcjł obsługi:

1. Pogrub te tytuły, które przeczytałeś/-łaś.

2. Użyj kursywy przy tych, które masz zamiar przeczytać.

3. Podkreśl te książki, które kochasz/uwielbiasz/bardzo lubisz.

4. Wykreśl te tytuły, których nie masz zamiaru czytać, albo byłaś/-łeś zmuszona/-y przeczytać za czasów szkolnych i je znienawidziłaś/-łeś.

5. Umieść to na blogu.

 

Lista jest częściowo po angielsku, ale w miarę możliwości czasowych przetłumaczę pozostałe tytuły.

 

No to bez żadnego oszukiwania:

 

1. Duma i uprzedzenie - Jane Austen

2. Władca pierścieni - JRR Tolkien 

3. Jane Eyre - Charlotte Bronte

4. Seria o Harrym Potterze - JK Rowling

5. Zabić Drozda - Harper Lee

6. Biblia

7. Wichrowe Wzgórza - Emily Bronte

8. 1984 - George Orwell

9. Mroczne materie - Philip Pullman

10. Wielkie nadzieje - Charles Dickens

11. Małe kobietki - Louisa M Alcott

12. Tess D'Ubervilles - Thomas Hardy

13. Paragraf 22 - Joseph Heller

14. Dzieła wszystkie Szekspira (wszystkich nie przeczytałam, ale całkiem sporo)

15. Rebecca - Daphne Du Maurier

16. Hobbit, czyli tam i z powrotem - JRR Tolkien -

17. Birdsong - Sebastian Faulks

18. Buszujący w zbożu - JD Salinger

19. Żona podróżnika w czasie - Audrey Niffenegger

20. Miasteczko Middlemarch - George Eliot

21. Przeminęło z wiatrem - Margaret Mitchell

22. Wielki Gatsby - F Scott Fitzgerald

23. Samotnia - Charles Dickens

24. Wojna i pokój - Leo Tolstoy

25. Autostopem przez Galaktykę - Douglas Adams

26. Znowu w Brideshead - Evelyn Waugh

27. Zbrodnia i Kara - Fyodor Dostoyevsky 

28. Grona gniewu - John Steinbeck

29. Alicja w Krainie Czarów - Lewis Carroll

30. O czym szumią wierzby - Kenneth Grahame

31. Anna Karenina - Leo Tolstoy

32. David Copperfield - Charles Dickens - 

33. Opowieści z Narnii - CS Lewis

34. Emma - Jane Austen

35. Perswazje - Jane Austen

36. Lew, czarownica i stara szafa - CS Lewis

37. Chłopiec z latawcem - Khaled Hosseini

38. Kaptan Corelli - Louis De Bernieres

39. Wyznania Gejszy - Arthur Golden

40. Kubuś Puchatek - AA Milne

41. Folwark Zwierzęcy - George Orwell

42. Kod Leonarda  Da Vinci - Dan Brown - 

43. Sto lat samotności - Gabriel Garcia Marquez 

44. Modlitwa za Owena - John Irving

45. The Woman in White - Wilkie Collins

46. Ania z Zielonego Wzgórza - LM Montgomery

47. Z dala od zgiełku - Thomas Hardy

48. Opowieść podręcznej - Margaret Atwood

49. Władca Much- William Golding

50. Pokuta - Ian McEwan

51. Życie Pi - Yann Martel

52. Diuna - Frank Herbert 

53. Cold Comfort Farm - Stella Gibbons

54. Rozważna i Romantyczna - Jane Austen

55. A Suitable Boy - Vikram Seth

56. The Shadow of the Wind - Carlos Ruiz Zafon 

57. Opowieść o dwóch miastach - Charles Dickens

58. Nowy wspaniały świat - Aldous Huxley

59. The Curious Incident of the Dog in the Night-time - Mark Haddon

60. Miłość w czasach zarazy - Gabriel Garcia Marquez

61. Myszy i ludzie - John Steinbeck

62. Lolita - Vladimir Nabokov

63. Tajemna historia - Donna Tartt

64. The Lovely Bones - Alice Sebold

65. Hrabia Monte Cristo - Alexandre Dumas

66. W drodze - Jack Kerouac

67. Juda nieznany - Thomas Hardy

68. Dziennik Bridget Jones - Helen Fielding

69. Dzieci północy - Salman Rushdie

70. Moby Dick - Herman Melville 

71. Oliver Twist - Charles Dickens

72. Dracula - Bram Stoker

73. Tajemniczy Ogród - Frances Hodgson Burnett

74. Zapiski z małej wyspy - Bill Bryson 

75. Ulisses - James Joyce 

76. Szklany Klosz - Sylvia Plath

77. Jaskółki i Amazonki- Arthur Ransome

78. Germinal - Emile Zola

79. Targowisko Próżności - William Makepeace Thackeray

80. Possession - AS Byatt

81. Opowieść Wigilijna - Charles Dickens

82. Atlas chmur - David Mitchell

83. Kolor purpury - Alice Walker

84. Okruchy dnia (też: U schyłku dnia) - Kazuo Ishiguro

85. Pani Bovary - Gustave Flaubert

86. A Fine Balance - Rohinton Mistry

87. Charlotte's Web - EB White

88. The Five People You Meet In Heaven - Mitch Albom

89. Przygody Sherlocka Holmesa - Sir Arthur Conan Doyle

90. The Faraway Tree Collection - Enid Blyton

91. Jądro ciemności - Joseph Conrad

92. Mały Książe - Antoine De Saint-Exupery

93. Fabryka os - Iain Banks

94. Wodnikowe wzgórze - Richard Adams

95. Sprzysiężenie osłów - John Kennedy Toole

96. Miasteczko jak Alice Springs - Nevil Shute

97. Trzej Muszkieterowie - Alexandre Dumas

98. Hamlet - William Shakespeare

99. Charlie i fabryka czekolady - Roald Dahl

100. Nędznicy - Victor Hugo 

 

Nie wiem czym się kierowały osobę przygotowujące tę listę - ja bym kilka tytułów podmieniła na inne, ale widać nie znam się.

Przeczytałam 39 ze 100 wymienionych powyżej książek. To dużo czy mało?

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (19) | dodaj komentarz

35, 36 & 37/2008

czwartek, 25 września 2008 18:36
Ostatnio przeczytane:
Sklep na Blossom Street (Debbie Macomber)
Druty i włóczka w tle, kilka mniej lub więcej życiowych historii, i noc zarwana. Jedna, bo kolejnej nocy dotarłam do ostatniej strony ok. 22.15.
Książka w czerwcu przywieziona  przez chłopaków z Polski. Zostało mi jeszcze kilka, ale dawkuję je sobie po odrobince, bo nieprędko zdarzy mi się dostawa nowości zza oceanu, oj nieprędko...

Szósta klepka (Małgorzata Musierowicz)
Zawsze odpręża, bawi, relaksuje. Szkoda, że nie mam już więcej książek tej autorki na półce.

Amerykańska Whisky (Andrzej Szczypiorski)
Zbiór opowiadań, który dostałam na zakończenie drugiej klasy liceum "za pracę w radzie młodzieżowej i aktywie bibliotecznym". Kartonik do tej pory tkwi w książce i posłużył mi za zakładkę. 
Ten AKTYW to nie ściema, niektórzy jeszcze pamiętają takie określenia, prawda koleżanki i koledzy?



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

32, 33 & 34/2008

piątek, 29 sierpnia 2008 19:26

Dziś krótko, bo znowu zarwałam noc czytając (ostatnio zdarza mi się to stanowczo za często).
O tym, dzięki czemu muszę się ratować kofeiną, następnym razem (jeszcze nie skończyłam), a póki co, ostatnio przeczytane:

Otello (William Szekspir)

Tam gdzie spadają anioły (Dorota Terakowska)

Początek (Andrzej Szczypiorski)

Nie mam siły więcej dzisiaj pisać...



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

28, 29, 30 & 31/2008

środa, 20 sierpnia 2008 20:35
Nie mam dzisiaj szczęścia to WP. Od rana same kłody pod nogi i nie mogę zrobić wpisu. Może teraz się uda.

Ostatnio przeczytane, głównie w samochodzie, ale też na plaży i w domu (zarwałam noc...):

Trzech panów w łódce nie licząc psa (Jerome K. Jerome)
Pierwszy raz czytałam wieki temu, jeszcze w liceum. Teraz tak samo uśmiałam się po pachy jak wtedy. Ciekawe, że mimo, że rzecz dzieje się ponad 100 lat temu, wiele spostrzeżeń dotyczących natury ludzkiej jest tak samo aktualnych.

13 bajek z królestwa Lailonii dla dużych i małych oraz inne bajki 
(Leszek Kołakowski)
Książeczkę kupiłam lata temu, zanim cokolwiek usłyszałam na temat autora. Zachęciła mnie recenzja. Ale przeczytałam dopiero teraz (ciekawe ile jeszcze znajdę na swojej półce takich książek dawno temu kupionych i zapomnianych?) Bajki nadają się do poczytania i dla dorosłych i  przez dzieci. Fragmentami tak absurdalne, że nawet miałam ochotę zacytować w Wariusie, ale wrodzone lenistwo odwiodło mnie od tego.

Opium w Rosole (Małgorzata Musierowicz)
Okład na zbolałą duszę i spłakane serce. Emanuje ciepłem, miłością i wiarą, że warto mieć ideały i żyć zgodnie z nimi. A to wszystko zaprawione szczyptą humoru. 
Jak to u M. Musierowicz. 
I noc zarwana...

Teoria Spisku (J. H. Marks)
Zaliczona w sobotę na plaży. Niestety film dużo lepszy, zwłaszcza jak się lubi Mela Gibsona i Julię Roberts. Nie wiem czy to wina tłumaczenia, czy książka jest po prostu nieudolnie napisana. No nie wiem. Sama intryga wciągająca, nawet jak się zna koniec. Gdyby tylko było to troszkę lepiej napisane!



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

25, 26 & 27/2008

wtorek, 29 lipca 2008 20:13
Oj troszkę się opuściłam z lekturą, i nawet nie mam dobrej wymówki dlaczego tak się stało!
Ale ostatnio wprowadziłam pewne zmiany w naszych utartych codziennych poczynaniach.
Teraz odwożę Smyka do przedszkola nieco wcześniej (10-15 minut) i o tyle później go odbieram. Ponieważ pracuję nadal w tych samych godzinach, to uzyskane w ten sposób dotatkowe minutki poświęcam na czytanie w samochodzie. W skali tygodnia trochę się tego nazbiera.
Ostatnio przeczytane właśnie w samochodzie:

Żar (Sándor Márai)
Książka pożyczona od koleżanki, zupełnie inna niż to co ostatnio czytałam. 
Ktoś mądry napisał w posłowiu, że książka ta jest afabularna, a wszystkiego dowiadujemy się z monologów lub opisów. Podobała mi się na tyle, że prawdopodobnie przy kolejnych zakupach książkowych moja biblioteczka wzbogaci się o nowego autora.

Zielona Mila (Stephen King)
Na hasło "Stephen King" przeważnie pada odpowiedź typu "Lśnienie". A kto wie, że na podstawie jego powieści nakręcono jeden z najbardziej wzruszających i poruszających filmów pod takim samym tytułem co powieść? 
Kilka lat temu przeczytałam Zieloną Milę dzięki koleżance. Usiłowałam ją nawet kupić, ale nie znalazłam jej wówczas w żadnej księgarni. Film kupiłam w ciemno i nigdy tego nie żałowałam. To jeden z nielicznych filmów, który wcale nie jest gorszy od powieści na podstawie której został nakręcony jak to przeważnie ma miejsce.
Teraz mam też i powieść. Kupiona w internecie, przywieziona z Polski przez męża.

Jak wam się podoba (William Szekspir)
Na początku lat dziewiędziesiątych kupiłam sobie wszystkie dostępne wówczas w wydawnictwie "W drodze" dzieła Szekspira w tłumaczeniu Stanisława Barańczaka. 
Sporo z nich nawet przeczytałam, chociaż skupiłam się głównie na komediach.
Książeczki stoją sobie na półce, a że każda ma okładkę w innym kolorze, to seria przyciąga uwagę Hultajstwa od zawsze. Najpierw zrzucał je na ziemię, potem przekładał na inne półki, a ostatnio zabrał się za czytanie. Wziął sobie "Poskromienie złośnicy", ułożył się wygodnie na wersalce i zaczął po swojemu czytać - na głos! Potem ja mu czytałam wybrane fragmenty, a potem Smyk znowu sam pogrążył się w lekturze. Bardzo go to wciągnęło, zwłaszcza, że okładka jest intensywnie różowa...
W każdym razie dzięki Smykowi wróciłam do Szekspira. Na pierwszy ogień poszło "Jak wam się podoba", ponieważ wydawało mi się, że tego akurat nie czytałam. Już po kilku stronach przypomniałam sobie, że jednak czytałam, choć dawno temu. Nie szkodzi. Dobrego dowcipu na dodatek w mistrzowskim tłumaczeniu nigdy za wiele!



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

22, 23 & 24/2008

środa, 25 czerwca 2008 19:09
W czasie tych moich "wakacji", które właśnie dobiegły końca (po pracy jadę na lotnisko po Smyka i męża), przeczytałam kobyłę (jakby nie było prawie tysiąc stron):

Anna Karenina (Lew Tołstoj)

To z własnej półki, natomiast pożyczone od koleżanki to:

Zespoły Napięć (Janusz L. Wiśniewski)
Ależ ten facet pisze! Potrafi poruszyć najgłębsze pokłady uczuć - płakałam po większości opowiadań...

oraz

Podanie o Miłość (Katarzyna Grochola)
Tak mi się wydawało, że już kiedyś czytałam, ale pewność dało mi opowidanie o chłopczyku, który tak bardzo chciał zobaczyć drugi brzeg morza bo... (ci co czytali wiedzą dlaczego, a reszcie nie będę przecież zdradzała treści opowidania.) To jedno opowiadanie z całego tomiku utkwiło mi w pamięci.

Zdecydowanie polecam przeczytać najpierw opowidania Grocholi a potem Wiśniewskiego, ponieważ w odwrotnej kolejności czytanie Podania o Miłość nie sprawia już takiej przyjemności.



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

20/2008

czwartek, 29 maja 2008 19:11
W zasadzie to miałam dzisiaj napisać o czymś innym, ale że wczoraj wieczorem Smyk dość wcześnie zasnął, więc mogłam skończyć książkę, zaczętą kilka dni wcześniej

Zabić Drozda

autorstwa Harper Lee

Nie zamieszczam zdjęcia okładki. Nie znalazłam jej w inetrnecie, zapewne dlatego, że jestem posiadaczką starego wydania - starszego ode mnie. Książkę czytałam już wcześniej przynajmniej dwa razy, ale jest to jedna z tych powieści, które można czytać bez końca i nigdy się nie znudzą. Wprawdzie głównym przesłaniem książki jest walka z rasizmem, ale mnie urzekły ciepło i humor, które emanują z jej kart. Szkoda,  że Harper Lee nie napisała więcej powieści, albo raczej nie zdecydowała się niczego opublikować, uważając, że to co napisała nie jest wystarczjąco dobre.

Cztery lata temu, będąc już w stanach, ale na wschodnim wybrzeżu, obejrzałam sobie film z 1962 roku z Gregory Peckiem w roli Atticusa (film dostał 3 oskary).


Kadr z filmu Zabić Drozda
Mary Badham w roli Smyka oraz Gregory Peck jako Atticus Finch



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

18, 19 20/2008

środa, 21 maja 2008 19:05
Kiedyś zaczytywałam się książkami Alistaira McLaina - uwielbiam takie wciągające historie, które do końca trzymają w napięciu i gdzie dość długo trudno wyczuć kto jest pozytywnym a kto czarnym charakterem. 
Tutaj Mam dwie książki tegoż autora Przełęcz Złamanego Serca oraz Komandosi z Nawarony, chociaż wydaje mi się, że Działa Nawarony też miałam, więc pewnie są u teściów w Polsce.
      

Teraz czytam zbiór repotaży roku 1997 To nie mój pies, ale moje łóżko
Książka czekała kilka lat aż się za nią zabiorę, a szkoda, bo reportaże bardzo ciekawe i dobrze się czyta, tylko czasami to bardzo przygnębiająca lektura. 
Kilka z tych reportaży pamiętam z radiowej Trójki.

 

Zrobiłam też małe zakupy w Merlinie (pierwsze były w lutym) i teraz lista książek, które przywiozą mi z Polski chłopaki obejmuje:

Jeździec miedziany, Paullina Simons
Piątkowy Klub Robótek Ręcznych, Kate Jakobs
Sklep na Blossom Street, Debbie Macomber
Skrawki życia, Debbie Macomber
Samotność w Sieci. Tryptyk, Janusz Leon Wiśniewski
Tam, gdzie spadają Anioły, Dorota Terakowska
Tato, William Wharton
Trzech panów w łódce nie licząc psa, Jerome K. Jerome
W pętli, Nicholas Evans
Zielona mila, Stephen King 

Kilku z nich nie czytałam jeszcze, kilka tak, ale chcę je mieć na półce.
Liczę też na to, że do walizek zmieści im się jeszcze kilka moich książek, które leżą sobie w pudłach u teściów  i czekają na przywiezienie tutaj.

Dla Smyka zamówiłam w Merlinie kilka bajek na DVD, takich jak Sindbad, Pszczółka Maja, Żwirek i Muchomorek, Bolek i Lolek, więc będę miała kolejną podróż sentymentalną w czasy dzieciństwa.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

16 & 17/2008

środa, 07 maja 2008 20:31
Kiedy miałam 17 lat, w czasie letnich wakacji zaczęłam czytać wieczorem do poduszki Studnie Przodków Joanny Chmielewskiej.
I skończyłam rano. 
Ci co czytali jakąkolwiek książkę pani Chmielewskiej wiedzą, że przy tej lekturze nie trudno o zarwaną noc.
Ale ja już staram się tak nie robić. 
Ostatnio przeczytałam dwie książki wyżej wymienionej autorki: Studnie Przodków oraz Nawiedzony Dom (tylko te dwie mam, choć przeczytałam w przeszłości dużo więcej). Na wszelki wypadek nie zabierałam książek do sypialni. 

    


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

13, 14 &15/2008

poniedziałek, 28 kwietnia 2008 19:44
Ponieważ dzisiaj czuję się jakby mnie walec przejechał, to będzie o książkach. Dlatego, że te wpisy traktuję tylko jako narzędzie samodyscyplinujące. Po prostu odnotowuję co przeczytałam, żeby sobie za długich przerw w lekturze nie robić. Recenzji nie potrafię pisać, więc nie będę się na taką twórczość porywać, zwłaszcza, że w sieci można znaleźć wystarczająco dużo streszczceń, opiniii i uwag na temat chyba każdej wydrukowanej kiedykolwiek książki.

Ostatnio przeczytane:
Przekleństwo Adama Bryana Sykesa. Książka jest niesamowicie fascynująca i bardzo mi się podobała, ale ja zawsze lubiłam poczytać o genetyce i sprawach pokrewnych, Kasiu - prezent super! (książkę tę dostałam na urodziny od Kasi).

     

Nigdy w życiu! Katarzyny Grocholi - czy jest jeszcze ktoś kto tej książki nie czytał? Bo wszystkie moje koleżanki lekturę mają już od dawna za sobą. 
Trzecia pozycja to podróż sentymentalna w czasy dzieciństwa za sprawą przygód bohaterów Doliny bez wyjścia Thomasa Mayne Reida (a wiecie, że był kompanem do kieliszka Edgara Allana Poe?).


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

10, 11 & 12/2008

środa, 02 kwietnia 2008 1:20

Oj coś ostatnio opuściłam się z lekturą... Trzy tygodnie męczyłam się z antologią opowiadań z literatury niemieckojęzycznej Czarny pająk - opowieści niesamowite. Same opowiadanie ciekawe, i rzeczywiście niesamowite, tylko, że ja już je czytałam po raz trzeci, i chyba za mało czasu minęło od poprzedniego razu (jakieś dwa lata) i za dobrze  je pamiętałam.

W celu odreagowania sięgnęłam po cieniutki i leciutki romansik Magdy Papuzińskiej Powrót, wydany 10 lat temu nakładem magazynu Twój Styl. Czytałam wówczas ten misięcznik, ale romans nasz skończył się, kiedy doszłam do wniosku, że styl proponowany przez ten magazyn zdecydowanie moim stylem nie jest. Ale książka została. Też pamiętałam co i jak, ale romansiki zawsze się dobrze czyta.

Po przywróceniu równowagi zabrałam się za mój prezent urodzinowy (o nim tutaj), ale o tym następnym razem.

        

Powolutku też sączę po kropelce fraszki Jana Sztaudyngera ze zbioru Krople Liryczne, zgodnie z resztą z zaleceniem Autora:

Miły czytelniku, upraszam Cię wielce,
Nie pij fraszek haustem - sącz po kropelce.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

8/2008 & 9/2008

środa, 05 marca 2008 3:07

Nie wiem skąd mam na półce Oko Proroka Władysława Łozińskiego. Prawdopodobnie książkę tę dostał z jakiejś okazji mój brat, tak mi się wydaje. Pamiętam natomiast, że był serial pod takim tytułem, chociaż ja go nie widziałam. Po przeczytaniu książki poszperałam w internecie i znalazłam opis akcji serialu i wielce się zdziwiłam - film nawiązuje do książki w bardzo niewielkim stopniu i właściwie wszystko w nim jest inne. Hm, jakoś nie żałuję, że go nie widziałam...

        

Ostatni statek z planety Ziemia Johna Boyda należał do mojego taty, który uwielbiał fantastykę. 

To niesamowite przewracać strony książki mając świadomość, że kiedyś dotykał ich ktoś bliski, kogo już nie ma... 

To jedna z takich opowieści z cyklu co by było gdyby... Czyta się doskonale.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

5/2008

poniedziałek, 11 lutego 2008 18:06
Ostatniego dnia stycznia minęły dokładnie cztery lata, odkąd postawiłam stopę na tym lądzie. Było to na lotnisku JFK w Nowym Jorku. Całą długą podróż z Polski, najpierw lot do Frankfurtu, a potem skok za wielką wodę, spędziłam czytając książkę podarowaną mi dzień wcześniej przez koleżankę:



Książka, jednej z moich ulubionych autorek, została opatrzona piękną dedykacją: 

Bądź zawsze szczęśliwa. 
Niech miłość prowadzi Cię przez życie.

Po czterech latach przeczytałam raz jeszcze, z taką samą przyjemnością i dużo większym zrozumieniem.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

4/2008

wtorek, 05 lutego 2008 17:42
Skoro już uruchomiłam lawinę wspomnień - musiałam przeczytać i tę książkę: 



To jedna z tych powieści, które się czyta jednym tchem, zarywając noce, nie marnując czasu na posiłki czy odbieranie telefonów, o drutowaniu nie wspominając. Nawet jeśli czytało się już kilka razy, to i tak nie można doczekać się tego, co i tak wiemy, że się stanie (stało?). 
Smyk musiał chyba wyczuć, że tym razem lepiej mamie nie przeszkadzać i grzecznie oglądał swoje książeczki leżąc ze mną w łożku wieczorem, a ja czytałam jeszcze długo po tym jak usnął... 
Ostatnio Bobas coraz lepiej toleruje książki w moich rękach. Wieczorem, kiedy po kąpieli idziemy do łóżka, nie gaszę światła i nie staram się Go uśpić, ale sama kładę się i z Nim do łóżka, i albo razem czytamy jego książeczki, albo Smyk sam to robi (lub bawi się autkami) a ja czytam sobie swoje książki. Może zacznie naśladować mnie i z czytaniem?

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

3/2008

środa, 30 stycznia 2008 18:45
Wybór felietonów Krystyny Jandy opublikowanych w Urodzie, w latach 1997-2001 i w Pani w latach 2001-2002:



I sama nie wiem, czy to pierwsze felietony mniej ciekawe niż te późniejsze, czy po prostu zajęło mi chwię przestawienie się z Bułhakowa na Jandę... 
Kilka dość ciekawych, kilka zabawnych, parę opuściłam. Książka nie moja (koleżanki) - i dobrze, bo nie jest  to pozycja, którą chciałabym zatrzymać na półce.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

2/2008

środa, 23 stycznia 2008 17:32
Idę jak burza! To już druga książka przeczytana w tym roku! Może w końcu uda mi się dotrzymać postanowienia noworocznego... 



Mój pierwszy raz z Mistrzem i Małgorzatą miał miejsce lata temu, chyba w pierwszej klasie liceum, za sprawą cyklu Codziennie powieść w wydaniu dźwiękowym w radiowej trójce. Uwielbiałam leżeć w ciemnym pokoju i słuchać, puszczając wodze wyobraźni... 
Mistrz i Małgorzata zrobiła na mnie piorunujące wrażenie, i żadna widziana później adaptacja nie przebiła tej wysłuchanej wtedy. 
Drugą, tak dobrze zapamiętaną przeze mnie powieścią (wysłuchaną w radiu) są Dziwne losy Jane Eyre Charlotte Bronte. Mam ją zresztą na półce, jak i Wichrowe Wzgórza jej siostry Emily Bronte.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

1/2008

sobota, 12 stycznia 2008 0:03
Napis w nagłówku nie znaczy wcale: styczeń 2008.
Napis w nagłówku oznacza pierwszą przeczytaną w 2008 roku przeze mnie książkę (tym razem to nie moja własna pozycja, ale pożyczona od koleżanki): 



Powieść wciąga niesamowicie, jest dowcipna, pełna rewelacyjnego humoru. Niesamowicie się odprężyłam przy tej pełnej uroku historii.
A że niewiele ma wspólnego z rzeczywistością? A przecież to powieść a nie reportaż. 
Poza tym już kiedyś pisałam, że ja lubię szczęśliwe zakończenia...

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Postanowienie noworoczne

czwartek, 03 stycznia 2008 19:19
Więcej czytać!
Strasznie ubolewam nad tym, że się tak zapuściłam z czytaniem! Toż przecież zjechałam z czytelnictwem do statystycznej krajowej (niemal)! 
Ale jak tu czytać przy Bobasie? Usiłowałam - z tragicznym, dla książki, wynikiem. Może uda mi się poprawić.

Jeszcze w ubiegłym (!) roku przeczytałam sobie Zemstę Aleksandra Fredry. Cytatów nie zamieszczę bo pełno ich w internecie, a kto czytał to i tak zna i  ma swoje ulubione. Ja zawsze ubawię się po pachy przy scenie pisania listu. Ale nie tylko. 
Chętnie wybrałabym się na Zemstę do teatru - szkoda, że nie mam takiej możliwości.

Zmasakrowana przez Hultajstwo księżka to Atlantyk-Pacyfik, W ślady Kolumba Melchiora Wańkowicza. Kiedy wzięłam ją do ręki i przeczytałam wstęp pomyślałam, że nie ma sensu czytać reportażu z podróży po tym kraju przed  sześdziesięciu laty. Przecież teraz to inny świat. Ale potem zwyciężyła ciekawość - jak tu było te kilka dekad temu. Zaczęłam czytać i z niemal każdą stroną moje oczy robiły się wieksze i większe. To niesamowite jak w większości dziedzin niewiele się zmieniło! Poza kwestią czarnych, sorry to takie niepoprawne politycznie określenie... W kwestii Afroamerykanów. Wańkowicz pisał w czasie kiedy walczyli o swoje prawa. Ja żyję w czasach, kiedy chęć zrekompensowania Im krzywd przybrała  idiotyczną formę, prowadzącą często do patologii. Ale to nie jest blog polityczny, więc tyle na ten temat.
Jedno zdanie tak powaliło mnie swoją trafnością, że aż je sobie zanotowałam: 
"przybysz z Europy łatwość bycia [Amerykanów] bierze za serdeczność"
Sama się na to nabrałam...

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (5) | dodaj komentarz

Dzieje Tristana i Izoldy

piątek, 28 września 2007 18:15
Kilka dni temu skończyłam W krainie kota Doroty Terakowskiej - piękna baśń dla dorosłych. Kilka dni przerwy, żeby ukoić tęsknotę za świetlistym ptakiem i wyciągnęłam pierwszą książkę z pudła z Polski.

Dzieje Tristana i Izoldy Jospeha Bodiera.

Dlaczego ta książka tyle lat przeleżała u mnie na półce nie tknięta? Nie przypuszczałam, że tak dobrze się będzie czytać. Tak dobrze, że można by zarwać noc... 

PS
Dla zainteresowanych podaję linka do strony śp. Doroty Terakowskiej:
http://www.terakowska.art.pl/young.htm

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

W krainie kota

środa, 19 września 2007 18:22
Przedwczoraj przyszła paczka z książkami.
Kolega, będąc w Polsce, odebrał od mojej cioci moje stare książki, które zostawiłam u Niej na przechowanie i przysłał mi je z Chicago tutaj. 
Z książkami trudno jest mi się rozstać. Mam nawet swoje stare książeczki z dzeciństwa z serii Poczytaj mi mamo. Mam je tutaj. Z moimi bazgrołami z czasów kiedy dopiero wpajano mi szacunek dla książek. Mam nawet baśnie Andersena mojej mamy, wydanie chyba rok 1968 z ilustracjami Szancera (swoje baśnie Andersena mam tutaj także).
Tytuł mojego bloga pochodzi od tytułu książki Kazimierza Wójtowicza Okruchy.
Ale wracając do paczki. Zawiera ona swoisty przegląd moch lektur. Są tam pozycje łatwe i przyjemne dla nastoletnich panienek (J. Chmielewska, M. Musierowicz, L.M. Montgomery), są i przygody dla chłopaków (którymi się też zaczytywałam) (J.F. Cooper, Z. Nienacki), ale i nieco ambitniejsze lektury: Dzieje Tristana i Izoldy J. Bediera (dostałam na 16 urodziny i dotąd nie przeczytałam... ale dzisiaj rano poczułam, że nareszcie dojrzałam), Zniewolony Umysł Czesława Miłosza (kiedyś zaczęłam czytać, ale okazał się za trudny, może teraz się uda?).
Nie wypakowałam książek z kartonu. Będę wyciągała po jednej, czytała i dopiero potem odkładała na półkę.
Ale najpierw skończę W krainie kota Doroty Terakowskiej, którą teraz czytam. Jak ktoś lubi bajki i nie razi go gotowanie zupki dla dwu tygodniowego niemowlaka (póki nie miałam dziecka to nie zwracałam uwagi na tego typu szczegóły) to polecam. Ja lubię bajki, zwłaszcza takie, które dobrze się kończą bo nieszczęśliwych czy wręcz tragicznych zakończeń w życiu aż za dużo.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Lux perpetua

poniedziałek, 10 września 2007 19:13
Senna jestem niezmiernie ponieważ bardzo nierozsądnie czytałam pół nocy książkę pozbawiając się snu, ale ja już tak mam, że jak zacznę czytać to czytam bez opamiętania aż skończę lub padnę. W nocy padłam i nie skończyłam. A kto jest winien temu? Andrzej Sapkowski i jego trylogia husycka, a konkretnie trzeci tom Lux perpetua.
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


środa, 26 lipca 2017

Licznik odwiedzin:  480 282  

Motylek

Motylek:
motylek73@gazeta.pl

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 480282
Bloog istnieje od: 3921 dni

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl